Radny podkreśla, że do urzędu docierają sygnały od rodziców zaniepokojonych ograniczeniami. Według nich zakaz utrudnia codzienny kontakt ze szkołą, w tym możliwość odprowadzania dzieci do budynku. W swojej interpelacji Turek wskazał, że rodzic ucznia nie powinien być traktowany jako osoba postronna i powinien mieć możliwość wejścia na teren szkoły.
- W połowie lutego skierowałem interpelację do Pana Prezydenta w sprawie całkowitego zakazu wejścia rodziców na teren budynku placówki oraz budynku szkoły podstawowej nr 10 w Tarnobrzegu. Zaznaczyłem w mojej interpelacji, iż całkowity zakaz wstępu rodziców do szkoły jest niezgodny z prawem, gdyż nie istnieją przepisy, które zabraniają im wejścia na teren placówki. Zadałem 5 pytań, na które prosiłem o odpowiedź. - mówi Radiu Rekord Sandomierz radny Adrian Turek.
W odpowiedzi zastępca prezydenta Tarnobrzega Kamil Kalinka przekazał wyjaśnienia dyrektora placówki. Jak podkreślono, ograniczenie wprowadzono przede wszystkim ze względów bezpieczeństwa. Decyzja ma związek między innymi z wcześniejszym incydentem wtargnięcia do budynku szkoły, który zakończył się interwencją policji.
- W dniu dzisiejszym otrzymałem odpowiedź na moją interpelację. Odpowiedź, która jest de facto odpowiedzią dyrektora szkoły, która została podpisana przez pana wiceprezydenta. Co mnie bardzo martwi, nie ma tam odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Jaka jest podstawa prawna wprowadzenia takiego zakazu? Domyślam się, że dlatego tam nie ma takiej odpowiedzi, bo takiej podstawy prawnej nie ma. Dlatego pan dyrektor tak troszkę naokoło wyjaśnia, jakie były powody i tak dalej. - dodaje radny,
Dyrekcja tłumaczy również, że szkoła działa zgodnie z zaleceniami władz oświatowych i służb w związku z podwyższoną czujnością bezpieczeństwa, między innymi w kontekście sytuacji międzynarodowej i wojny w Ukrainie.
Rodzice nadal mogą wejść do szkoły w określonych przypadkach – na przykład w celu załatwienia spraw w sekretariacie, po wcześniejszym umówieniu spotkania z nauczycielem czy w nagłych sytuacjach wymagających obecności opiekuna.
- Na pewno tej sprawy nie zostawię, ponieważ otrzymuję bardzo wiele informacji od rodziców, którzy po prostu nie chcą, aby taki był zakaz wprowadzony w szkole. A myślę, że najważniejszą sprawą jest to, abyśmy tutaj wsłuchali się w głos rodziców i wypracowali takie porozumienie i taki konsensus, który będzie wszystkich zadowalał. - podsumowuje radny Tarnobrzega.