Do zdarzenia doszło w miniony czwartek. Jak poinformowała Agnieszka Wilk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, sprawca wszedł do budynku stacji paliw z młotkiem ukrytym w czarnym worku. Po wejściu do środka wyjął narzędzie i uderzył nim w ladę sklepową, uszkadzając jej element. Następnie zaczął grozić personelowi.
– Pracownik stacji, w obawie o swoje bezpieczeństwo, wydał sprawcy gotówkę w kwocie 4070 złotych. Mężczyzna zażądał również paczki papierosów, a z regału zabrał butelkę alkoholu, po czym oddalił się z miejsca – przekazała oficerka prasowa Agnieszka Wilk.
Na miejsce natychmiast skierowano policyjne patrole, w tym funkcjonariuszy pionu kryminalnego oraz przewodnika z psem służbowym. Policjanci zabezpieczyli ślady, przeanalizowali monitoring i rozpoczęli poszukiwania sprawcy. W kompleksie leśnym odnaleziono rower, którym poruszał się mężczyzna, porzuconą odzież oraz młotek wykorzystany podczas przestępstwa.
Dzięki prowadzonym działaniom funkcjonariusze szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego. Podczas zatrzymania 43-latek miał przy sobie pieniądze pochodzące z rozboju oraz skradzione papierosy. Policjanci odzyskali całą skradzioną gotówkę.
Mężczyzna usłyszał zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego przedmiotu. Na wniosek policji i prokuratury sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara od 3 do 20 lat pozbawienia wolności. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.