Michał Śmielak opowiadał o swojej najnowszej książce „Miasto śmierci”, zdradzając kulisy jej powstawania, źródła inspiracji oraz sposób, w jaki prawdziwe wydarzenia i historia miasta przenikają do świata fikcji literackiej. Nie zabrakło oczywiście pytań od publiczności. Czytelników interesowało m.in., dlaczego autor wybrał kryminał, a nie romans, co będzie kolejnym literackim projektem oraz skąd czerpie inspiracje do tworzenia kryminalnych historii.
Sporo miejsca podczas spotkania zajęła również historia Sandomierza i okolic z końca II wojny światowej. To właśnie wojenne losy miasta stanowią jeden z ważnych elementów fabuły „Miasta śmierci”, łącząc współczesne śledztwo z wydarzeniami sprzed kilkudziesięciu lat.
W najnowszej powieści komisarz Bruno Kowalski prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa badaczki zajmującej się historią wyzwolenia Sandomierza. Kolejne tropy prowadzą do wojennej przeszłości miasta. W miarę postępów śledztwa na jaw wychodzą tajemnice, które mogą podważyć nie tylko oficjalną wersję historii, ale również wystawić na próbę relacje między bohaterami.
Spotkanie poprowadziła Miłka Skalska, a jego finałem była możliwość zdobycia autografu autora wraz z dedykacją oraz wspólnego zdjęcia. Sam Michał Śmielak nie krył wdzięczności za tak liczną obecność czytelników. I trudno się dziwić: mimo wyjątkowo wysokiej temperatury, tego dnia Sala Rycerska wypełniła się publicznością, która z dużym zainteresowaniem słuchała opowieści o Sandomierzu, historii, zbrodni i literackiej pracy autora.
Spotkanie pokazało również, że Sandomierz może być nie tylko pięknym tłem dla turystycznych spacerów. Jego historia, tajemnice i nieoczywiste epizody po raz kolejny okazują się także znakomitym materiałem dla literatury kryminalnej.