W obchodach uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych, organizacji społecznych, harcerze oraz mieszkańcy miasta. Uroczystość rozpoczęła się od odśpiewania hymnu państwowego oraz modlitwy za poległych, którą poprowadził ksiądz Marek Flis.
Podczas ceremonii podkreślano znaczenie pamięci o bohaterach Powstania Warszawskiego oraz ich poświęceniu w walce o wolność.
– Jedyną rzeczą, jaką możemy dziś zrobić dla tych ludzi, jest pamięć – mówił burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź, dziękując jednocześnie mieszkańcom za liczną obecność.
W swoim wystąpieniu nawiązał również do symbolicznej godziny „W”, wspominając moment, gdy kierowcy zatrzymują się na drogach, by oddać hołd poległym.
O znaczeniu Powstania Warszawskiego mówił także starosta sandomierski Marcin Piwnik, podkreślając ogromną determinację i pragnienie wolności wśród walczących, mimo ogromnej dysproporcji sił.
– To był zryw, który pokazał światu, że Polacy zasługują na niepodległość – zaznaczono podczas przemówienia.
Szczególne przesłanie skierowano do młodych ludzi. Harcerze przypomnieli, że bohaterstwo nie zaczyna się na polu walki, ale w codziennych wyborach i wierności wartościom.
Podczas wydarzenia liczne delegacje złożyły kwiaty i znicze pod tablicą upamiętniającą Baczyńskiego. Wśród nich byli przedstawiciele władz miasta i powiatu, instytucji, szkół, organizacji oraz mieszkańcy.
Obchody miały dalszy ciąg – uczestnicy zostali zaproszeni do parku na odsłonięcie wystawy poświęconej Powstaniu Warszawskiemu oraz koncert patriotyczny.
Uroczystości w Sandomierzu po raz kolejny pokazały, że pamięć o wydarzeniach z 1944 roku wciąż pozostaje żywa i stanowi ważny element tożsamości lokalnej społeczności.