Jak informowały wcześniej służby, po zgłoszeniu zdarzenia na miejsce skierowano pięć zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz specjalistyczne grupy ratownictwa wodno-nurkowego i sonarowego. Poszkodowaną udało się szybko zlokalizować i wydobyć spod wody, a następnie podjąć skuteczną resuscytację krążeniowo-oddechową. Dzięki temu przywrócono jej funkcje życiowe i przetransportowano ją do szpitala.
Niestety, mimo wysiłków ratowników i personelu medycznego, kobieta zmarła nad ranem.
Informację o jej śmierci przekazał klub BodyMors, publikując poruszające oświadczenie. Członkowie klubu podkreślili, że była osobą wyjątkowo ciepłą, życzliwą i zawsze gotową do pomocy.
W swoim wspomnieniu przytoczyli także jej słowa wypowiedziane jeszcze w niedzielę, po zakończeniu sezonu, gdy siedziała na Białej Ławce w Jacht Klub Kotwica: „Jak tu jest pięknie”. Jak podkreślono, zdanie to najlepiej oddaje jej wrażliwość i umiejętność dostrzegania piękna w codzienności.
Okoliczności wypadku są wyjaśniane przez odpowiednie służby.