Radio Rekord onair
Radio Rekord

Ponad 200 mieszkań w ramach SIM. Stalowa Wola rozwija społeczne budownictwo

Stalowa Wola jest przykładem tego, jak środki z Krajowego Planu Odbudowy mogą wspierać rozwój miast powiatowych – przekonywała podczas wizyty w mieście minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak podkreślała, inwestycje realizowane dzięki KPO obejmują nie tylko jeden obszar, ale cały system potrzeb mieszkańców.

Oliwia Garnuszek
2026-08-04 16:29
Ponad 200 mieszkań w ramach SIM. Stalowa Wola rozwija społeczne budownictwo
Fot. Oliwia Garnuszek

– Trzeba było stalowej woli, żeby prawie 90 lat temu zacząć budowę zupełnie nowego przemysłowego miasta. I dzisiaj zapewniam państwa, trzeba stalowej woli na poziomie samorządu i rządu, żeby zapewnić równy, sprawiedliwy rozwój w całej Polsce – mówiła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Minister zaznaczyła, że Stalowa Wola jest przykładem miasta, w którym pieniądze z KPO zostały wykorzystane kompleksowo.

– KPO to jest projekt kompletny właśnie dla takiego miasta jak Stalowa Wola. Dlaczego? Bo po pierwsze mieszkania to jest podstawa. Tutaj widzimy największy projekt społecznego budownictwa dofinansowany z KPO w całej Polsce. Osiem budynków mieszkalnych, kilkaset rodzin – podkreśliła.

Jak dodała, rozwój mieszkaniowy musi iść w parze z tworzeniem miejsc pracy.

– Do mieszkania potrzebna jest praca. Z KPO dofinansowaliśmy rozwój Huty Stalowa Wola, nową linię produkcyjną. Mieszkania i praca, dalej potrzebna jest infrastruktura – mówiła minister.

W ramach środków zewnętrznych w mieście realizowane są również inwestycje dotyczące infrastruktury technicznej, transportu oraz ochrony zdrowia.

– Z KPO dofinansowana jest infrastruktura wodno-kanalizacyjna, przebudowa dróg, chodników i ścieżek rowerowych. To także szpital w Stalowej Woli w zakresie nowego sprzętu kardiologicznego i rozwoju geriatrii. Są też nowe autobusy i wsparcie życia społecznego – wyliczała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

Minister odniosła się również do krytycznych głosów dotyczących KPO.

– Do wszystkich polityków, którzy krzyczą w Warszawie, że nie ma KPO, że to jest jakiś Yeti, o którym się mówi, ale który nie istnieje, zapraszam tutaj do Stalowej Woli. Żeby zobaczyli, że ten Yeti ma bardzo konkretne oblicze – mówiła.

Jak podkreślano podczas spotkania, inwestycje są efektem współpracy administracji rządowej, samorządu oraz osób odpowiedzialnych za realizację projektów.

– Nigdy by się to nie zdarzyło, gdyby nie ludzie na miejscu. Gdyby nie samorządowcy i osoby dbające o tę inwestycję – zaznaczyła minister.

Stalowa Wola ma być przykładem dla innych miast powiatowych, które dzięki połączeniu różnych źródeł finansowania mogą realizować duże projekty rozwojowe.