W niedzielę, 19. lipca policjanci wodniacy pełnili służbę na Jeziorze Tarnobrzeskim z wykorzystaniem policyjnej łodzi. Funkcjonariusze dbali o bezpieczeństwo osób wypoczywających nad wodą. Około godz. 19 zauważyli ponton, którym po jeziorze pływał mężczyzna z dzieckiem. W związku z nadciągającym frontem burzowym oraz prognozowanymi silnymi opadami deszczu i porywistym wiatrem, policjanci podpłynęli do mężczyzny, poinformowali go o zagrożeniu i polecili mu powrót do brzegu.
Po krótkim czasie warunki atmosferyczne gwałtownie się pogorszyły. Nad jeziorem rozpętała się intensywna ulewa, a silny wiatr znacząco utrudniał poruszanie się po akwenie. W trakcie patrolu policjanci ponownie zauważyli ten sam ponton. Znajdujący się na nim mężczyzna machał rękami i wzywał pomocy.
Funkcjonariusze natychmiast ruszyli w ich stronę. Po dopłynięciu okazało się, że 45-letni mieszkaniec Stalowej Woli i jego 12-letni syn nie byli w stanie o własnych siłach dopłynąć do brzegu. Policjanci bezpiecznie wyciągnęli ich na pokład policyjnej łodzi i przetransportowali do brzegu. Chłopiec był wystraszony, przemoczony i roztrzęsiony, jednak ani on, ani jego ojciec nie wymagali pomocy medycznej.
Policjanci przypominają, że pogoda nad akwenami może zmienić się w ciągu kilku minut. Przed wypłynięciem warto sprawdzić prognozę pogody, a po zauważeniu oznak nadchodzącej burzy natychmiast wrócić do brzegu. Lekceważenie ostrzeżeń może doprowadzić do sytuacji zagrażających zdrowiu i życiu.