Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 sierpnia, w miejscowości Trześń. Dzielnicowy z Komisariatu Policji w Gorzycach podczas patrolu zauważył zaparkowany przy sklepie spożywczym motorower marki Peugeot. Pojazd był funkcjonariuszowi dobrze znany: w lipcu jego kierujący został zatrzymany do kontroli drogowej, gdy prowadził będąc w stanie nietrzeźwości.
Kilka chwil później policjanci zauważyli ten sam motorower jadący ulicą Błonie. Funkcjonariusze dali kierującemu sygnały świetlne i dźwiękowe do zatrzymania się, jednak mężczyzna zignorował polecenia. Ominął radiowóz i rozpoczął ucieczkę.
Po krótkim pościgu 59-latek wjechał na teren swojej posesji, porzucił motorower i próbował uciekać pieszo. Mimo wielokrotnych wezwań do zatrzymania nie reagował. Ostatecznie został obezwładniony i zatrzymany przez policjantów. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
W trakcie dalszych czynności okazało się, że mężczyzna kierował motorowerem niedopuszczonym do ruchu. Pojazd nie miał ważnych badań technicznych, a jego dowód rejestracyjny został wcześniej zatrzymany. Dodatkowo 59-latek nie miał uprawnień do kierowania, ponieważ zostały mu cofnięte po wcześniejszej kontroli drogowej.
Mężczyzna usłyszał zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem pomimo cofniętych uprawnień oraz prowadzenie pojazdu niedopuszczonego do ruchu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów. Z kolei za niezatrzymanie się do kontroli drogowej kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. O dalszym losie 59-latka zdecyduje sąd.