Do zdarzenia doszło 31 sierpnia przy ulicy Chemicznej w Tarnobrzegu. Śmigłowiec marki Robinson uszkodził jedną z linii energetycznych. Jak wynikało ze wstępnych ustaleń, w momencie zdarzenia linia nie była pod napięciem.
Po zahaczeniu o przewody śmigłowiec wylądował na pobliskiej działce. Następnie ponownie wzbił się w powietrze i odleciał. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci rozpoczęli ustalanie dokładnego przebiegu zdarzenia oraz tożsamości pilota i właściciela maszyny. Wcześniej funkcjonariusze apelowali do świadków o przekazywanie informacji. Ustalono również, że śmigłowiec był zarejestrowany we Włoszech.
Teraz wiadomo już, kto pilotował maszynę. Do Komisariatu Policji w Tarnowie zgłosił się 56-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, pilot śmigłowca, który uczestniczył w zdarzeniu.
Mężczyzna został przesłuchany, a z jego udziałem wykonywane są obecnie czynności procesowe. Policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia. Na tym etapie służby nie informują o dalszych szczegółach postępowania.