Zmiana sytuacji jest efektem reorganizacji składu ligi po wycofaniu się drużyny Piaskowianki Piaski. Dzięki temu Wisła zachowała miejsce na poziomie klasy okręgowej i nie będzie musiała rozpoczynać odbudowy od A klasy.
Nowe okoliczności, ale przygotowania trwały bez zmian
Niezależnie od niepewności dotyczącej przynależności ligowej, w klubie rozpoczęto przygotowania do nowego sezonu. Trenerem pierwszego zespołu został Marcin Wróbel, który porozumiał się z prezesem Józefem Banasiem i odpowiada za budowę drużyny przed rozgrywkami 2026/2027.
W ostatnich tygodniach prezes Józef Banaś podkreślał, że klub pracuje nad dalszą stabilizacją organizacyjną i finansową oraz stopniową odbudową zespołu po trudnym sezonie zakończonym sportowym spadkiem.
Pozytywna reakcja kibiców
Ogłoszenie zatrudnienia Marcina Wróbla spotkało się z pozytywnym odbiorem wśród kibiców. Klubowy wpis informujący o nowym trenerze zebrał około 500 polubień, a pod publikacją pojawiło się wiele przychylnych komentarzy. Pokazuje to, że sympatycy Wisły z zainteresowaniem przyjęli kierunek obrany przez klub przed rozpoczęciem nowego sezonu.
Nowy cel sportowy
Pozostanie w klasie okręgowej oznacza również zmianę sportowych założeń. Zamiast przygotowań do rywalizacji w A klasie, Wisła będzie mogła skoncentrować się na występach w klasie okręgowej.
Na obecnym etapie trudno mówić o faworytach rozgrywek, jednak biorąc pod uwagę doświadczenie klubu, zatrudnienie nowego sztabu szkoleniowego oraz prowadzone działania związane z budową kadry, Wisła powinna mieć ambicje, aby rywalizować o miejsca w czołówce tabeli. Dopiero przebieg sezonu pokaże, czy zespół będzie w stanie włączyć się do walki o awans do IV ligi. W klubie najważniejsze wydaje się dziś stworzenie stabilnej drużyny i uniknięcie problemów, które towarzyszyły poprzednim rozgrywkom.