– To nie są pomysły. Mamy podpisaną umowę i tworzymy dokumentację projektową – podkreśla burmistrz. Jak dodaje, miasto stawia na nowoczesne rozwiązania. Planowany obiekt nie będzie wyłącznie schronem. Ma to być miejsce wielokrotnego użytku, które w normalnych warunkach będzie pełnić inne funkcje publiczne, a w razie zagrożenia zapewni bezpieczeństwo ludności.
Jeśli uda się pozyskać środki na realizację inwestycji, budowa mogłaby rozpocząć się jeszcze w tym roku. Część kosztów dokumentacji projektowej zostanie pokryta z rządowego programu ochrony ludności.
Sandomierz znalazł się w ścisłej czołówce miast województwa świętokrzyskiego pod względem wysokości pozyskanych środków w pierwszej edycji programu. – Mamy zapewnienie, że te pieniądze w pierwszej kolejności będą mogły być przeznaczone na projektowanie i budowę obiektów ochrony ludności – zaznacza burmistrz.
Samorządowiec nie kryje wdzięczności wobec administracji rządowej. Szczególne podziękowania kieruje do wojewody świętokrzyskiego Józefa Bryka za wsparcie i sprawne uruchomienie programu. Jak zapewnia, miasto będzie aktywnie poszukiwać kolejnych źródeł finansowania, by inwestycja mogła zostać zrealizowana jak najszybciej.