W programie znalazły się między innymi tory przeszkód, slalomy, sztafeta oraz przeciąganie liny. Jak podkreśla dyrektor Środowiskowego Domu Samopomocy Magdalena Bęczkowska, igrzyska są przede wszystkim okazją do nawiązywania nowych znajomości i relacji, ale również promowania aktywnego spędzania wolnego czasu.
Wydarzenie zgromadziło uczestników nie tylko z Sandomierza i powiatu sandomierskiego. Do rywalizacji przyjechały także osoby z innych miejscowości.
Burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź podkreślał, że takie spotkania pozwalają uczestnikom środowiskowych domów samopomocy wyjść poza codzienne otoczenie, poznać nowe osoby i wspólnie spędzić czas.
– Te osoby zbierają się w jednym miejscu, poznają się, wychodzą z domu, jadą do innego miejsca, zobaczyć je, pobyć ze sobą i sportowo rywalizować. To jest ważne – mówił burmistrz.
Wsparcie dla wydarzenia zapewnił również wojewoda świętokrzyski Józef Bryk. Jego doradczyni Jolanta Madioury podkreślała, że sportowa rywalizacja jest przede wszystkim okazją do integracji i przełamywania barier.
Podobnego zdania jest wicestarosta sandomierska Grażyna Szklarska, która zwracała uwagę na zaangażowanie uczestników i zdrową rywalizację.
Organizatorzy podkreślają, że w Igrzyskach nie ma przegranych – najważniejsze są wspólna zabawa, aktywność, integracja i budowanie relacji.