W wydarzeniu wzięło udział prawie 160 piechurów z całej Polski. Uczestnicy wystartowali z sandomierskiego rynku i mieli 12 godzin na pokonanie 50-kilometrowej trasy. Szlak prowadził przez jedne z najbardziej malowniczych miejsc regionu – Góry Pieprzowe, Winiarki, Garbów i Kichary, a meta została wyznaczona na placu przy bursie szkolnej.
Dla organizatorów była to wyjątkowa edycja – pierwsza w Sandomierzu, a zarazem pełna emocji i wyzwań. Jak przyznają, przygotowaniom towarzyszył stres i niepewność, czy wydarzenie spotka się z zainteresowaniem.
Odpowiedź przyszła w dniu startu. Na rynku pojawili się uczestnicy gotowi na długą trasę, tworząc sportową i przyjazną atmosferę. W organizację zaangażowali się przewodnicy, wolontariusze oraz mieszkańcy miejscowości leżących na trasie.
Organizatorzy nie kryją wdzięczności i zapowiadają, że to dopiero początek. Sandomierz ma szansę na stałe wpisać się w kalendarz pieszych maratonów w regionie.