Jak wyjaśnia Angelika Kędzierska, naczelnik Wydziału Komunalnego w sandomierskim magistracie, problem dotyczył przede wszystkim gawronów, których duża liczba pojawiła się w parku przy ulicy Mickiewicza.
– W miesiącu lutym na terenie ogrodu saskiego w Sandomierzu usunęliśmy ponad 150 ptasich gniazd. To działanie było odpowiedzią na liczne sygnały od mieszkańców, którzy od dłuższego czasu zwracali uwagę na bardzo dużą liczbę gawronów w parku przy ulicy Mickiewicza. Mieszkańcy mówili wprost, że przez odchody ptaków ławki i alejki często są zabrudzone, a zwykły spacer czy chwila odpoczynku w parku wiąże się z ryzykiem ubrudzenia ubrania – podkreśla.
Jak zaznacza naczelnik, po rewitalizacji Park Saski w Sandomierzu pojawiało się jeszcze więcej uwag mieszkańców dotyczących problemu.
– Pojawiały się pytania, dlaczego po dużej inwestycji korzystanie z parku bywa dla części osób uciążliwe. Wcześniej próbowaliśmy innych rozwiązań. Zamontowany został system dźwiękowego odstraszania ptaków. Niestety w tym przypadku nie przyniósł on oczekiwanych rezultatów – dodaje.