Od początku spotkania Czarni narzucili swoje warunki gry. Dwie pierwsze partie wygrali pewnie 25:15 i 25:17, imponując skuteczną zagrywką oraz solidnym blokiem. W trzecim secie gospodarze odpowiedzieli ambitną grą i wykorzystali chwilę dekoncentracji rywali, zwyciężając 25:23 i przedłużając emocje. Czwarta odsłona meczu przejdzie do historii tegorocznych rozgrywek – była to walka punkt za punkt, pełna efektownych obron i nerwowej końcówki. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Połańca, wygrywając 26:24 i całe spotkanie 3:1.
Zaliczka wywieziona z Końskich stawia Czarnych w bardzo dobrej sytuacji przed rewanżem. Teraz rywalizacja przenosi się do Połańca, gdzie przed własną publicznością zespół będzie chciał przypieczętować zdobycie brązowego medalu.