Obchody rozpoczęły się na cmentarzu św. Leonarda, gdzie złożono wiązanki na grobie braci Ludwika i Kazimierza Nurowskich – powstańców styczniowych związanych z ziemią zawichojską. Następnie w kościele parafialnym pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odprawiono mszę świętą w intencji ojczyzny oraz bohaterów, którzy oddali życie za jej wolność. Dalsza część uroczystości odbyła się na placu przykościelnym, gdzie złożono kwiaty i zapalono znicze przy tablicach pamiątkowych, a także przeprowadzono apel poległych i salwę honorową.
Podczas uroczystości głos zabrała przewodnicząca Rady Miejskiej Zawichostu Katarzyna Tenderowicz.
– Spotykamy się dziś, aby uczcić 163. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, zrywu, który na zawsze zapisał się w historii naszej Ojczyzny jako symbol odwagi, determinacji i niezłomnej wiary w wolność – podkreśliła. Zaznaczyła również, że pamięć o powstańcach to nie tylko wspominanie historii, ale także zobowiązanie do odpowiedzialności za ojczyznę i lokalną wspólnotę.
W imieniu burmistrz Zawichostu Katarzyny Kądziołki wystąpiła jej zastępczyni Ewelina Ura-Kamińska, która odczytała okolicznościowy list. Przypomniała w nim zarówno ogólnonarodowy wymiar Powstania Styczniowego, jak i silne związki Zawichostu z wydarzeniami z 1863 roku.
– Powstanie styczniowe to historia tysięcy bohaterów znanych i bezimiennych. To historia ludzi, którzy w chwili próby potrafili wznieść się ponad własne życie, by walczyć o przyszłość narodu – mówiła. Wspomniała także o lokalnych bohaterach, w tym o braciach Nurowskich oraz o epizodzie, gdy oddział powstańczy pod dowództwem ówczesnego burmistrza Leona Wilskiego bez rozlewu krwi przejął kontrolę nad miastem.
W uroczystościach uczestniczył również starosta sandomierski Marcin Piwnik, który w swoim wystąpieniu nawiązał do realiów życia Polaków pod zaborami.
– Zakazywano wtedy mówienia w języku polskim, zakazywano miłości do barw narodowych, do symboli narodowych, do wszystkiego, co miało cokolwiek wspólnego z polskością – przypominał. Podkreślił, że choć Powstanie Styczniowe zakończyło się klęską militarną, to przez kolejne pokolenia podtrzymywało ducha walki o niepodległość, który doprowadził do jej odzyskania w 1918 roku.
Tegoroczne obchody w Zawichoście były nie tylko wyrazem hołdu dla bohaterów Powstania Styczniowego, ale także przypomnieniem o aktywnym udziale mieszkańców miasta w wydarzeniach sprzed 163 lat i o znaczeniu pamięci historycznej dla współczesnej lokalnej wspólnoty.