O planach dotyczących infrastruktury kolejowej mówił w styczniu podczas internetowego spotkania z mieszkańcami prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak.
– Jako miasto chcemy wybudować centrum przesiadkowe. Cały czas pozostaje w grze kwestia dworca, m.in. dzierżawy na 15 lat i sposobu zarządzania budynkiem. Nie chcemy brać odpowiedzialności za cały dworzec, ale możemy wynajmować powierzchnie – powiedział prezydent.
Podczas spotkania poruszono również temat budowy przejścia podziemnego między peronami. – PKP zadeklarowało, że samo wykona badania. Szansa na jego realizację istnieje, jeśli nie pojawią się przeszkody geologiczne – dodał Nowak.
Miasto planuje zgłoszenie projektu centrum przesiadkowego w ramach Miejskich Obszarów Funkcjonalnych (MOF) w konkursie o dofinansowanie ze środków unijnych w maju br. Prezydent wspomniał też o liście intencyjnym podpisanym w Urzędzie Marszałkowskim, dotyczącym utworzenia funduszu kolejowego dla samorządów położonych przy modernizowanych liniach. Fundusz ten mógłby w przyszłości wspierać budowę parkingów przy przystankach oraz przy planowanym centrum przesiadkowym.
Po zakończeniu przebudowy, według obecnych założeń, plan minimum obejmuje:
-
4 pary pociągów do Warszawy i Rzeszowa (i dalej do Przemyśla),
-
utrzymanie 2 par połączeń z Zamojszczyzny do Krakowa.
Dalsze propozycje, takie jak połączenia Lublin–Kraków, trasy do Trójmiasta, Bieszczad czy połączenia do Kielc i Łodzi, pozostają w sferze długoterminowych planów i zależą m.in. od tempa zakupu nowego taboru przez PKP Intercity.