„Siarkowiec” będzie kursował na jednej z kluczowych tras – z Warszawy do Rzeszowa i Przemyśla. Na jego trasie znajdą się między innymi Radom, Ostrowiec Świętokrzyski, Sandomierz oraz Tarnobrzeg.
Nazwa pociągu nie jest przypadkowa. Nawiązuje do historii regionu i jego związków z przemysłem siarkowym, który przez lata stanowił fundament rozwoju Tarnobrzega i okolic. Jak podkreślił Michał Litwin w mediach społecznościowych, inicjatywa jest formą oddania hołdu tysiącom ludzi związanych z tym sektorem.
Pomysł spotkał się z szerokim poparciem społecznym. W jego realizację zaangażowali się mieszkańcy, którzy podpisywali petycję, a także instytucje i partnerzy, w tym m.in. Siarka Tarnobrzeg, Grupa Siarkopol, Zakłady Chemiczne „Siarkopol” oraz Muzeum Polskiego Przemysłu Siarkowego w Tarnobrzegu.
Inicjatywę jednogłośnie wsparła także Rada Miasta Tarnobrzega, a podziękowania skierowano również do przedstawicieli PKP Intercity oraz Ministerstwa Infrastruktury.
Zgodnie z zapowiedziami „Siarkowiec” ma pojawić się w rozkładzie jazdy już w grudniu bieżącego roku, stając się nowym symbolem regionu na kolejowej mapie Polski.