Od pierwszych metrów narzucił mocne tempo, ruszając w pościg pełen energii. Intensywność biegu była na tyle duża, że sprzęt nie wytrzymał próby – kijki zakończyły swój „start” jeszcze na trasie. Nie przeszkodziło to jednak w kontynuowaniu rywalizacji, a dodatkową motywacją były malownicze widoki, atmosfera na punktach kontrolnych i nieco żartobliwe „poszukiwania miodu”.
Cała przygoda trwała blisko sześć godzin, a wysiłek przyniósł bardzo dobre rezultaty. Na mecie Michał zameldował się na 37. miejscu w klasyfikacji generalnej, zajmując jednocześnie 4. miejsce w swojej kategorii wiekowej.
To kolejny solidny występ reprezentanta Harpagana Tarnobrzeg, który potwierdza swoją wytrzymałość i sportowy charakter na wymagających trasach biegów terenowych.