Eksperci podkreślają, że zimowy wyjazd wymaga szczególnego przygotowania samochodu. Niskie temperatury i trudne warunki drogowe szybko ujawniają nawet drobne usterki. Jak zaznaczają specjaliści, jednym z najważniejszych elementów, od którego warto zacząć, jest akumulator.
Jak informują Karolina Flis i Jan Garbacz z salonu Skoda Buława Stalowa Wola: - Kluczowe jest regularne ładowanie akumulatora – klasycznie przynajmniej dwa razy w roku. Jednak przed dłuższym wyjazdem zimowym powinien to być absolutny krok numer jeden w odpowiednim przygotowaniu auta – podkreślają.
Słabo naładowany akumulator to jedna z najczęstszych przyczyn problemów kierowców zimą. Nocny mróz, krótkie trasy i dodatkowe obciążenie elektryczne sprawiają, że ryzyko unieruchomienia samochodu znacząco rośnie, szczególnie podczas wyjazdów w regiony o niższych temperaturach.
Oprócz akumulatora ważna jest również kontrola stanu opon, w tym głębokości bieżnika i ciśnienia, które spada wraz z temperaturą. Kierowcy powinni sprawdzić także płyny eksploatacyjne – olej silnikowy, płyn chłodniczy oraz zimowy płyn do spryskiwaczy. Niezbędne jest również sprawne oświetlenie i wycieraczki, które poprawiają widoczność podczas opadów śniegu i deszczu ze śniegiem.
Specjaliści zalecają, by na zimowy wyjazd zabrać również podstawowe wyposażenie awaryjne, takie jak apteczka, koce, łopatka do śniegu, linka holownicza czy kable rozruchowe. To właśnie one mogą okazać się nieocenione w przypadku problemów z uruchomieniem pojazdu.
Rozpoczynające się ferie w województwie podkarpackim oznaczają wzmożony ruch na drogach. Policja apeluje do kierowców o ostrożność, dostosowanie prędkości do warunków atmosferycznych i zachowanie bezpiecznych odstępów.