Jednym z najczęstszych wykroczeń są zabrudzone lub oblepione śniegiem reflektory oraz kierunkowskazy. Ograniczona widoczność to realne zagrożenie w ruchu drogowym, dlatego za takie zaniedbanie grozi mandat do 300 zł oraz 8 punktów karnych.
Jeszcze surowsze kary dotyczą nieodśnieżonych samochodów. Jazda z zalegającym na dachu lub szybach śniegiem może zakończyć się mandatem nawet do 3000 zł i 12 punktami karnymi – szczególnie jeśli policjant uzna, że kierowca stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Kierowcy często zapominają także o przepisach dotyczących postoju. Zbyt długie stanie z włączonym silnikiem, trwające dłużej niż minutę, może kosztować od 100 do 300 zł. To przepis, który ma znaczenie zarówno dla środowiska, jak i bezpieczeństwa.
Policja przypomina również, że w czasie opadów deszczu lub śniegu nie wolno korzystać ze świateł do jazdy dziennej. W takich warunkach obowiązkowe są światła mijania – ich brak oznacza mandat 200 zł i 2 punkty karne.
Szczególnie niebezpiecznym i surowo karanym wykroczeniem jest kulig za samochodem. Taka „zabawa” może zakończyć się mandatem w wysokości 300 zł i aż 10 punktami karnymi. Mandaty – po 100 zł – grożą także za jazdę na oponach z kolcami, używanie łańcuchów przeciwślizgowych na drodze niepokrytej śniegiem oraz za nieoczyszczone tablice rejestracyjne.