Radio Rekord onair
Radio Rekord

Zimowe mandaty. Za co kierowcy płacą najczęściej?

Zima to trudny czas dla kierowców – nie tylko ze względu na warunki na drogach, ale także na wzmożone kontrole policji. Funkcjonariusze przypominają o obowiązkach, których niedopełnienie może skończyć się wysokim mandatem i punktami karnymi.

Oliwia Feledyn
2025-12-31 08:17
Zimowe mandaty. Za co kierowcy płacą najczęściej?
Zdjęcie poglądowe

Jednym z najczęstszych wykroczeń są zabrudzone lub oblepione śniegiem reflektory oraz kierunkowskazy. Ograniczona widoczność to realne zagrożenie w ruchu drogowym, dlatego za takie zaniedbanie grozi mandat do 300 zł oraz 8 punktów karnych.

Jeszcze surowsze kary dotyczą nieodśnieżonych samochodów. Jazda z zalegającym na dachu lub szybach śniegiem może zakończyć się mandatem nawet do 3000 zł i 12 punktami karnymi – szczególnie jeśli policjant uzna, że kierowca stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Kierowcy często zapominają także o przepisach dotyczących postoju. Zbyt długie stanie z włączonym silnikiem, trwające dłużej niż minutę, może kosztować od 100 do 300 zł. To przepis, który ma znaczenie zarówno dla środowiska, jak i bezpieczeństwa.

Policja przypomina również, że w czasie opadów deszczu lub śniegu nie wolno korzystać ze świateł do jazdy dziennej. W takich warunkach obowiązkowe są światła mijania – ich brak oznacza mandat 200 zł i 2 punkty karne.

Szczególnie niebezpiecznym i surowo karanym wykroczeniem jest kulig za samochodem. Taka „zabawa” może zakończyć się mandatem w wysokości 300 zł i aż 10 punktami karnymi. Mandaty – po 100 zł – grożą także za jazdę na oponach z kolcami, używanie łańcuchów przeciwślizgowych na drodze niepokrytej śniegiem oraz za nieoczyszczone tablice rejestracyjne.