Mężczyzna wystawił felgi na jednym z portali ogłoszeniowych. Niedługo później za pośrednictwem internetowego komunikatora odezwała się do niego kobieta zainteresowana zakupem.
Podczas rozmowy sprzedający otrzymał prośbę o przekazanie danych potrzebnych do przeprowadzenia transakcji, w tym numeru rachunku bankowego oraz adresu poczty elektronicznej. Mężczyzna został również poinstruowany, aby otworzyć przesłany mu link.
Na tym etapie oszuści przejęli inicjatywę. Z 25-latkiem skontaktowała się osoba podająca się za pracownika banku. Rzekomy konsultant przekazywał mu kolejne instrukcje dotyczące postępowania z transakcją.
Mężczyzna był przekonany, że rozmawia z prawdziwym pracownikiem banku. Wykonywał więc przekazywane polecenia. W rezultacie z jego rachunku bankowego zniknęło łącznie 1700 złotych.
Policja po raz kolejny ostrzega przed oszustwami podczas internetowych zakupów i sprzedaży. Przestępcy mogą podszywać się zarówno pod potencjalnych kupujących, jak i pracowników banków czy przedstawicieli firm kurierskich.
Szczególną ostrożność powinny wzbudzić wiadomości zawierające linki prowadzące do rzekomych formularzy płatności lub stron bankowości elektronicznej. Nie należy podawać za ich pośrednictwem danych logowania, kodów autoryzacyjnych ani innych poufnych informacji.
Jeżeli podczas internetowej transakcji ktoś nakłania nas do wykonania nietypowych czynności albo kontaktuje się z nami osoba podająca się za pracownika banku, należy przerwać rozmowę. W razie wątpliwości najlepiej samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając wyłącznie z oficjalnego numeru telefonu.
Chwila ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności.