— To sprzęt wysokospecjalistyczny, który pozwala bardzo precyzyjnie lokalizować zmiany nowotworowe — wyjaśnia dyrektor placówki dr Marek Tombarkiewicz.
Nowe urządzenie umożliwia prowadzenie tzw. biopsji celowanej. Proces diagnostyczny obejmuje najpierw badanie rezonansem magnetycznym, a następnie dokładne USG, które pozwala pobrać materiał z konkretnych, podejrzanych obszarów.
Zakup aparatu wraz z kompletem głowic kosztował niemal 700 tysięcy złotych. Inwestycja została sfinansowana dzięki dotacji z Urzędu Wojewódzkiego, wsparciu gminy oraz środkom własnym szpitala.
Dyrekcja podkreśla, że nowy sprzęt to kolejny krok w kierunku nowoczesnego leczenia, którego uzupełnieniem są zabiegi wykonywane techniką robotową, uznawaną dziś za złoty standard.