– To trend, który obserwujemy od kilku lat – mówi dr hab Mikołaj Getka-Kenig, dyrektor Muzeum Zamkowego w Sandomierzu. – Wschodnia i południowo-wschodnia część województwa notuje spadki, podczas gdy regiony wokół Kielc i Gór Świętokrzyskich utrzymują stałą liczbę turystów.
Dyrektor wskazuje, że jednym z głównych problemów jest zbyt mała promocja turystyczna miasta. – W porównaniu do takich miast jak Kraków czy Lublin, Sandomierz dysponuje mniejszymi środkami na promocję ogólnopolską i międzynarodową. Chcemy to zmienić, współpracując z samorządem województwa i regionalną organizacją turystyczną – dodaje Getka-Kenig.
Kolejnym wyzwaniem pozostają utrudnione połączenia komunikacyjne. Dyrektor przyznaje, że dostępność Sandomierza dla turystów z Krakowa, Warszawy czy Kielc bywa problematyczna, co ogranicza liczbę odwiedzających. – Nawet jeśli turysta zdecyduje się odwiedzić muzeum, potrzebuje całej oferty miasta – wyjaśnia.
Muzeum liczy na poprawę sytuacji dzięki inwestycjom w transport, w tym budowie nowej drogi szybkiego ruchu, oraz planowanej poprawie połączeń kolejowych i autobusowych. Dyrektor podkreśla także znaczenie współpracy wszystkich instytucji kulturalnych w mieście, aby wzmocnić turystyczną atrakcyjność Sandomierza.
– Sandomierz to system naczyń połączonych – mówi dyrektor. – Nie chodzi tylko o muzeum, ale o całe miasto i jego ofertę kulturalną. Tylko wspólnymi działaniami możemy przyciągnąć więcej turystów – podsumowuje.