Obchody rozpoczęły się mszą świętą w kościele pod wezwaniem św. Józefa, odprawioną w intencji ofiar zbrodni wołyńskiej. Następnie uczestnicy zgromadzili się przy symbolicznej Mogile Wołyńskiej, gdzie odśpiewano hymn państwowy i wysłuchano przemówień okolicznościowych.
Głos zabrał burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź, który przypomniał o dramatycznych wydarzeniach z 11 lipca 1943 roku, określanych jako Krwawa Niedziela. – To jedna z najbardziej tragicznych dat w historii narodu polskiego – podkreślił. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na skalę zbrodni oraz bezbronność jej ofiar, które często ginęły w swoich domach i świątyniach.
Burmistrz mówił również o trudnym pytaniu, jak mogło dojść do takiej tragedii między ludźmi, którzy wcześniej żyli obok siebie w zgodzie. Podkreślił, że współczesnym obowiązkiem jest przede wszystkim pamięć o ofiarach, a nie odwet. – Domagamy się pamięci i możliwości godnego upamiętnienia tych, którzy zginęli – zaznaczył.
Podczas uroczystości oddano hołd nawet kilkuset tysiącom ofiar, które – jak przypomniano – zginęły w latach 1939–1947. Delegacje władz samorządowych, służb mundurowych, instytucji oraz organizacji kombatanckich złożyły wieńce i zapaliły znicze.
Uroczystość zakończył sygnał Wojska Polskiego „Cisza” oraz koncert melodii patriotycznych. Organizatorzy podziękowali wszystkim uczestnikom za obecność i wspólne uczczenie pamięci ofiar.