Jak przypomniał radny, do poważniejszego zdarzenia doszło w styczniu, na dwa dni przed rozpoczęciem ferii zimowych. W wyniku przecieku zalana została jedna z sal, co doprowadziło do odwołania zajęć.
– Dochodzi do sytuacji, w której pod sufitem ustawiane są miski, żeby zbierać wodę. Czasem to jednak nie wystarcza i zajęcia trzeba odwoływać – mówił podczas sesji.
Zdaniem radnego problem ma charakter systemowy i wynika z wadliwego wykonania dachu. Jak wyjaśnił, podczas roztopów lub intensywnych opadów woda dostaje się pod blachę i przedostaje do wnętrza budynku.
Radny zapowiedział złożenie interpelacji w sprawie przeprowadzenia kompleksowej naprawy. Podkreślił również, że długotrwała wilgoć może doprowadzić do zagrzybienia i dalszego pogarszania stanu technicznego obiektu.
Do sprawy odniósł się burmistrz Paweł Niedźwiedź, który potwierdził, że dach został wykonany wadliwie już na etapie budowy.
Jak poinformował, w budżecie miasta zabezpieczono środki na remont w ramach wydatków inwestycyjnych i remontowych.
– Będziemy podchodzić do tematu kompleksowo, bo takie łatanie już nic nie da. Ten dach trzeba zrobić raz, a dobrze, aby zlikwidować zacieki – powiedział burmistrz.
Dodał również, że naprawa ma zakończyć sytuacje, w których w przedszkolu konieczne jest ustawianie pojemników na wodę w miejscach przecieków.
Planowany remont ma objąć zarówno część przedszkolną, jak i żłobkową budynku. Celem jest trwałe rozwiązanie problemu i poprawa bezpieczeństwa oraz komfortu dzieci i pracowników placówki.