Spotkanie było okazją do sprawdzenia młodszych zawodniczek w rywalizacji seniorskiej. Trener Maciej Stefański zdecydował się na odważny ruch kadrowy, wystawiając skład oparty w dużej mierze na kadetkach i juniorkach.
Wystąpiliśmy w składzie bardzo eksperymentalnym, z kadetkami i juniorkami na boisku. Mieliśmy tylko trzy seniorki i spróbowaliśmy zagrać w takim właśnie ustawieniu – podkreślił szkoleniowiec.
Jak przyznał, młodsze zawodniczki nie w pełni poradziły sobie z presją towarzyszącą spotkaniu o ligowe podium.
– Nie do końca to wyszło, troszkę trema młodszym zawodniczkom przeszkodziła w grze. Niemniej jednak kiedyś to musiało nastąpić i musiały spróbować swoich sił w zespole seniorskim – zaznaczył Stefański.
Choć w grze sandomierzanek pojawiały się momenty dobrej postawy, szczególnie w pojedynczych akcjach ofensywnych, przewaga zespołu z Końskich była wyraźna, zwłaszcza w przyjęciu i skuteczności ataku.
Rewanżowe spotkanie odbędzie się w środę, 4 marca na wyjeździe. Sztab MUKS Piątki liczy, że zdobyte doświadczenie oraz ewentualne wzmocnienie składu pozwolą na bardziej wyrównaną walkę w drugim starciu o brązowy medal.