Do interwencji doszło w piątek, 16 października, na ulicy Lwowskiej w Sandomierzu. Funkcjonariusze ruchu drogowego zostali skierowani w to miejsce po zgłoszeniu świadka, który podejrzewał, że kierujący samochodem marki BMW może znajdować się pod wpływem alkoholu.
Kontrola potwierdziła te przypuszczenia. Badanie wykazało, że 40-letni kierowca miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu. Podczas sprawdzania jego danych w policyjnych systemach okazało się również, że mężczyzna był już wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. W chwili kontroli obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
To nie koniec ujawnionych nieprawidłowości. Samochód, którym poruszał się 40-latek, miał zamontowane tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.
Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty. Za popełnione przestępstwa może mu grozić kara do pięciu lat pozbawienia wolności.