Do zdarzenia doszło w piątek, 20 lutego. Pracownicy jednej z prywatnych firm nabrali podejrzeń, że kierujący zespołem pojazdów, który wjechał na teren zakładu, może być pod wpływem alkoholu. O swoich obawach poinformowali policję.
Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Komenda Powiatowa Policji w Sandomierzu. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że 60-latek miał w organizmie blisko 1,2 promila alkoholu. Mężczyzna prowadził ciągnik siodłowy z naczepą wypełnioną towarem o łącznej masie 24 ton.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjanci zatrzymali kierowcy uprawnienia do kierowania pojazdami. Teraz za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem. Ciężarówka wraz z ładunkiem została przekazana innej, trzeźwej osobie.
Policja przypomina, że wsiadanie za kierownicę po alkoholu jest skrajnie nieodpowiedzialne, a w przypadku kierowców zawodowych – szczególnie niebezpieczne. Funkcjonariusze podkreślają, że codzienne kontrole oraz czujność obywateli mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa na drogach.