We wtorek 48-latek odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika firmy kredytowej. Rozmówca poinformował go, że na jego dane złożono wniosek o pożyczkę i że zgromadzone środki są zagrożone. Następnie skontaktowała się kolejna osoba, podająca się za pracownika banku, która poleciła wypłatę gotówki i wpłatę jej przy użyciu specjalnych kodów. Mężczyzna, działając w przekonaniu, że chroni swoje oszczędności, wykonał polecenia i stracił pieniądze.
Policja apeluje, aby nie wykonywać żadnych poleceń dotyczących kont przez telefon i w razie wątpliwości przerwać rozmowę, udać się osobiście do banku lub powiadomić Policję.