Jak podkreśla organizator, największą atrakcją okazały się nie tylko punkty docelowe, ale również same trasy – kręte drogi prowadzące przez pagórkowate tereny, które idealnie wpisują się w charakter samochodów marki Mazda, szczególnie modeli MX-5.
Zlot przebiegał w dynamicznej atmosferze, a jego uczestnicy aktywnie współtworzyli program wydarzenia. Nie zabrakło także prezentacji samochodów na sandomierskim rynku.
Wsparcia inicjatywie udzielił burmistrz Sandomierza Paweł Niedźwiedź, który wyraził zgodę na organizację części wydarzeń w przestrzeni miejskiej.
Organizatorzy już teraz zapowiadają kolejne motoryzacyjne emocje. W dniach 8–10 maja w regionie odbędzie się zlot amerykańskich Dodge Charger, który ma przyciągnąć fanów mocnych, klasycznych maszyn zza oceanu. To pokazuje, że Sandomierz coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na mapie motoryzacyjnych wydarzeń w Polsce.