Jak podkreśla, pomysł narodził się z potrzeby przypominania mieszkańcom o lokalnej historii i osobach, które ją tworzyły.
– Doktor Krawczyński był nie tylko lekarzem oddanym pacjentom, ale przede wszystkim wielkim patriotą i społecznikiem. W trudnych czasach angażował się w walkę o wolność Polski i współtworzył ruch oporu na ziemi sandomierskiej – zaznacza inicjator.
Według niego mural umieszczony na ścianie szpitala byłby symbolicznym hołdem dla człowieka, który całe życie poświęcił służbie innym – zarówno jako lekarz, jak i patriota. Taka forma upamiętnienia mogłaby przypominać kolejnym pokoleniom o jego odwadze, poświęceniu oraz o znaczeniu pamięci o lokalnych bohaterach.
Pomysł szybko wywołał dyskusję w mediach społecznościowych. W komentarzach pod wpisem pojawiło się wiele słów poparcia dla inicjatywy.
„O wow! Brawo. To naprawdę ambitne wyzwanie. Wykonanie muralu o takiej wielkości to wcale nie jest proste zadanie – trzeba przygotować ścianę, mieć odpowiednie farby elewacyjne i sprzęt do pracy na wysokości. To dużo pracy, ale wierzę, że się uda” – napisał jeden z mieszkańców.
Inni zwracali uwagę na symboliczne znaczenie takiego projektu.
„Myślę, że dla rodziny doktora byłaby to wielka radość i duma, że wreszcie Sandomierz docenił sukcesy tak wybitnego lekarza” – czytamy w kolejnym komentarzu.
Pojawiły się także głosy przypominające wieloletnie starania o upamiętnienie doktora Krawczyńskiego.
Stanisław Krawczyński żył w latach 1884–1940. Był lekarzem, działaczem społecznym i posłem II Rzeczypospolitej. W czasie wojny polsko-bolszewickiej służył jako kapitan-lekarz Wojska Polskiego.
Kierował szpitalem w Sandomierzu, który modernizował i rozwijał, pomagając również najuboższym mieszkańcom. Za swoją działalność zyskał przydomek „Sandomierski Judym”.
Po wkroczeniu Niemców do miasta został pozbawiony funkcji kierownika szpitala. W 1940 roku został aresztowany i zamordowany w lesie Brzask koło Skarżyska-Kamiennej.
W 2022 roku doktor Krawczyński został uhonorowany tytułem Honorowego Obywatela Miasta Sandomierza.