– Najpierw było słychać jeden mocny wybuch, później szum i huk, jakby bardzo blisko leciał samolot, a następnie drugi huk. Aż okna się trzęsły – relacjonują nam mieszkańcy powiatu sandomierskiego.
O nocnym zdarzeniu szybko zaczęto informować w mediach społecznościowych. Wśród osób, które odniosły się do sprawy, była między innymi burmistrz Zawichostu Katarzyna Kondziołka. Pytania o źródło głośnych odgłosów pojawiały się również wśród mieszkańców innych miejscowości regionu.
W sprawie pojawił się komunikat Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych. Jak poinformowano, w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych, które wykonywały uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.
Dowództwo podkreśliło, że działania miały charakter prewencyjny i były ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, szczególnie w rejonach przylegających do obszarów zagrożonych. W gotowości pozostawały również naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego.
Oficjalnie nie wskazano, co dokładnie było źródłem słyszanych przez mieszkańców powiatu sandomierskiego huków.