Jedną z najjaśniejszych postaci drużyny był Javier Mateo Ortiz. Kolumbijczyk szybko stał się ważnym elementem układanki trenera, a jego bramki i styl gry przyciągnęły uwagę klubów z wyższych szczebli rozgrywkowych. Jak przyznają władze Czarnych, zainteresowanie napastnikiem jest duże i niewykluczone, że zimą zmieni barwy klubowe.
W Połańcu nikt nie ukrywa, że przyjście Ortiza miało być szansą zarówno dla zawodnika, jak i dla klubu. Wychowanek America Cali otrzymał regularną grę, a zespół oparł na nim działania ofensywne. Efekty przyszły szybko — Kolumbijczyk nie tylko zdobywał gole, ale też budował swoją markę na ligowym rynku.
W klubie podkreślają, że ewentualny transfer nie będzie przeprowadzany w pośpiechu. Czarni chcą, by decyzje zapadły w sposób bezpieczny dla zawodnika i korzystny dla klubu. Liczby przemawiają na korzyść Ortiza, a skuteczni napastnicy są zawsze towarem poszukiwanym.
Niezależnie od dalszych losów Kolumbijczyka, Czarni Połaniec patrzą w przyszłość ze spokojem. Klub ma doświadczenie w rozwijaniu piłkarzy, którzy po udanych występach w Połańcu trafiali do zespołów z wyższych lig. Również ostatnie wzmocnienia kadrowe okazały się trafione, a drużyna gra bez kompleksów i konsekwentnie realizuje swoją wizję.
Przed rundą wiosenną priorytetem pozostaje stabilność organizacyjna i finansowa. W Połańcu stawiają na rozsądne zarządzanie oraz dalszy rozwój sportowy, licząc na to, że druga część sezonu przyniesie kolejne dobre występy i radość kibicom.