– To sami bardzo młodzi, wspaniali ludzie, którzy chodzili do szkoły i poderwali się do walki przeciwko Rosjanom. Zginęło 28 tych młodych ludzi w bitwie właśnie pod Słupczą. Następnie pozostali zaczęli uciekać, ale Rosjanie nie odpuszczali i 38 zostało zamordowanych tutaj, w Dwikozach – mówił Waldemar Maruszczak, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Dwikozach.
Uczestnicy marszu przeszli historyczną trasę, odwiedzając miejsca pamięci w Słupczy, Górach Wysokich i Dwikozach. Tam odbyły się oficjalne uroczystości: apel poległych, salwa honorowa oraz składanie wieńców. Trasa marszu pokrywała się z drogą, jaką 163 lata temu pokonywali młodzi powstańcy w drodze do Sandomierza.
– 21. Marsz Puławiaków w Dwikozach, czcimy pamięć powstańców, tych młodych studentów. Niezwykle cieszy to, że jest nas naprawdę dużo, bo ponad setkę, w tym dzieci i młodzież i żołnierzy z WOT-u – podkreślał Grzegorz Socha, wicemarszałek Województwa Świętokrzyskiego.
Marsz był nie tylko lekcją historii, ale także okazją do promowania aktywnego trybu życia.
– To nie tylko pamięć, to nie tylko patriotyzm. Warto dla zdrowia wziąć rodziców i dzieci i przejść się. Mamy naprawdę przepiękną pogodę, więc to fantastyczny sposób na kultywowanie tradycji pamięci w połączeniu ze zdrowym trybem życia – dodał wicemarszałek.
Organizatorzy podkreślali, że marsz kontynuuje tradycję zapoczątkowaną ponad 20 lat temu przez śp. brygadiera Adama Bidasa i ma na celu kształtowanie patriotyzmu oraz przekazywanie historii młodszym pokoleniom.
– Młodzież i dzieci to jest przyszłość naszego narodu, jeżeli oni się czegoś nie nauczą od nas, no to nikt inny nie nauczy - zaznaczył Tomasz Jamróz-Piłsudski, komendant marszu.
Wydarzenie przyciągnęło setki uczestników, w tym całe rodziny, młodzież szkolną oraz lokalnych samorządowców, którzy wspólnie oddali hołd bohaterom powstania styczniowego i przypomnieli o znaczeniu wolności i narodowej tradycji.