Spotkanie najlepiej ułożyło się dla gospodyń w pierwszym secie, który od początku do końca przebiegał pod ich kontrolą i zakończył się wysokim zwycięstwem 25:12. W kolejnych partiach zespół z Sandomierza postawił trudniejsze warunki, jednak podopieczne Piotra Głowackiego potrafiły zachować spokój i skutecznie dowieźć przewagę do końca meczu.
Po spotkaniu kapitanka zespołu, Paula Pietruszka, podkreślała przede wszystkim wagę zwycięstwa bez straty seta.
– Odczucia są bardzo dobre z tego powodu, że przede wszystkim najważniejsze z tego meczu to, że wygrałyśmy go 3-0. Pierwszy set był bardzo pewny, drugi i trzeci już bardziej wyrównane – mówiła.
Zawodniczki z Chobrzan w trakcie meczu próbowały również różnych rozwiązań taktycznych, nad którymi pracują na treningach. Nie wszystkie elementy funkcjonowały idealnie, jednak solidna gra w kluczowych momentach pozwoliła utrzymać kontrolę nad spotkaniem i nie dopuścić do nerwowej końcówki w żadnym z setów.
Kapitanka ULKS Chobrzany doceniła także postawę zespołu MUKS Piątki Sandomierz, który ambitnie walczył, szczególnie w obronie.
– Bardzo nas cieszy, że Sandomierz podjął taką rękawicę w tym meczu. Zawsze jesteśmy mega zaskoczone ich obroną. Broniły wszystko co się da tak naprawdę – zaznaczyła Pietruszka.
Półfinałowa rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Wygrana w pierwszym spotkaniu stawia ULKS Chobrzany w korzystnej sytuacji przed rewanżem, jednak zespół z Sandomierza zapowiada walkę na własnym parkiecie. Drugie starcie, który zostanie rozegrane zdecyduje, czy Chobrzany zamkną rywalizację, czy też potrzebny będzie trzeci, decydujący mecz.