– „Co roku organizujemy w okresie świątecznym, zimowym koncerty karnawałowe i świąteczne. W tym roku ukryliśmy nasz koncert pod subtelną nazwą ‘Zimowe marzenia’. Właściwie to są marzenia naszych kochanych pociech. Próbowaliśmy im stworzyć koncert, w którym będą się czuły ważne, istotne. Jest światło, dźwięk, potężna scena – to wszystko dla naszych pociech”. - mówił Dariusz Chmielowiec, główny szef Tarnobrzeskiego Stowarzyszenia Inicjatyw Artystycznych FRAM oraz organizator wydarzenia.
Na scenie pojawiły się zarówno najmłodsze grupy taneczne, jak i starsi wykonawcy – były pokazy wokalne, akrobatyczne, breakdance, a także występy seniorów z Centrum Seniora. Wszystkie działania miały na celu stworzenie atmosfery rodzinnej wspólnoty.
– „Mamy trzy koncerty, pełne stany widowni. Koncert adresowany jest głównie do rodzin, ponieważ dzieci mają swoich dziadków, swoje babcie. Zapraszają również rodziców i bliskich znajomych. Staramy się stworzyć takie warunki, które pozwolą dzieciom czuć się znakomicie, ale jednocześnie rodzicom i dziadkom. Wszyscy chcielibyśmy, żeby ten spektakl tworzył jedną wielką, cudną rodzinę” – podkreślił Chmielowiec.
Koncerty „Zimowe marzenia” pokazały, że w Tarnobrzegu warto tworzyć wydarzenia łączące pokolenia, rozwijające talenty najmłodszych i umacniające więzi rodzinne