Inicjatywę reprezentuje Michał Litwin. Autorzy podkreślają, że planowane zwiększenie liczby połączeń od rozkładu jazdy 2026/2027 – z dwóch do co najmniej czterech par pociągów – to doskonała okazja, by w nazewnictwie składów oddać hołd przemysłowej historii regionu.
Region tarnobrzeski przez dekady był jednym z najważniejszych ośrodków wydobycia siarki w Europie. Przemysł ten przynosił znaczące dochody z eksportu i ukształtował tożsamość lokalnej społeczności. W ocenie sygnatariuszy petycji, nazwa „Siarkowiec” byłaby symbolicznym uhonorowaniem pracy pokoleń górników i inżynierów.
Pomysłodawcy zwracają uwagę, że wiele nazw pociągów w ofercie PKP Intercity nawiązuje do tradycji przemysłowych innych regionów Polski, zwłaszcza Śląska. Ich zdaniem południowo-wschodnia część kraju rzadziej pojawia się w kolejowej symbolice.
Projekt ma również wymiar promocyjny. Nazwa pociągu mogłaby stać się elementem budowania marki regionu i zachętą do odwiedzin m.in. Jeziora Tarnobrzeskiego – zbiornika powstałego na terenach pokopalnianych, który dziś jest jedną z największych atrakcji turystycznych okolicy.
Autorzy petycji podkreślają, że kolej w Tarnobrzegu przeżywa w ostatnich latach wyraźne ożywienie. Rośnie liczba pasażerów podróżujących do stolicy, a coraz więcej osób wybiera transport kolejowy zamiast samochodu.